Coś pokroju familiady
Zastanawialiście się dlaczego większość teleturniejów znika z anteny po kilku sezonach wyświetlania? Powód banter prosty, ludziom po prostu nudzi się oglądanie w kółko tego samego i szukają odmiany, często na innych kanałach zaklady bukmacherskie. Program traci na popularności, zostaje zdjęty z anteny i tak kończy się jego “żywot”. Zdarzają się jednak chlubne wyjątki, które mimo dobrych kilku lat wyświetlania, wciąż przyciągają przed odbiornik szeroką rzeszę telewidzów – takim ewenementem banter Familiada forex. Osobom, które nie miały przyjemności obejrzeć tego teleturnieju (są takie?) przytoczę pokrótce jego zasady. W zmaganiach biorą udział dwie drużyny, a ich członkom zadawane są pytania, skierowane wcześniej do stu ankietowanych osób casino. Za każdą odpowiedź przyznawane banter dokładnie tyle punktów ile było osób, które odpowiedziały tak samo. Program zaczyna się od średnio śmiesznego żartu, opowiadanego przez prowadzącego (Karol Strasburger), czego w grze nam oszczędzono.